Przyjrzyjmy mu się bliżej

Z tego artykułu dowiesz się:

•  Jaka jest struktura paznokcia i co wpływa na jej właściwości absorpcyjne?

•  Jak zbudowane są białka keratynowe paznokci i jakie ma to znaczenie dla zabiegu stylizacji?

•  Na co zwrócić szczególną uwagę podczas stylizacji, aby miała nie tylko walory estetyczne, ale była także bezpieczna dla płytki paznokciowej?

 

 

Anatomia paznokcia (cz. 2) | Znajomość budowy paznokci to klucz do pełnej sukcesów pracy stylisty. Czasami pomijana jako sucha teoria, pozwala jednak lepiej zrozumieć, co i dlaczego wykonujemy podczas zabiegu stylizacji. Dopiero dzięki wiedzy połączonej z dobrym warsztatem i kreatywnością spełnimy wszystkie życzenia naszych klientek – szybko, bezpiecznie i bezinwazyjnie.

 

W pierwszej części artykułów o budowie paznokci Paulina Pastuszak omówiła wybrane aspekty anatomii i składu chemicznego płytki paznokciowej. Tym razem skupia się na właściwościach absorpcyjnych struktury paznokcia oraz jednym z jego najważniejszych składników budulcowych , czyli keratynie.

 

A jednak chłonie jak gąbka

Absorpcja – w dziedzinie stylizacji paznokci termin ten dotyczy wchłaniania substancji ciekłej, czyli wody, przez całą objętość ciała stałego, czyli paznokcia.

 

Paznokcie absorbują wodę i inne rozpuszczalniki dziesięć razy szybciej niż skóra. Ma to kluczowe znaczenie dla zabiegu utwardzania czy przedłużania. Płytka paznokcia już w ciągu sześćdziesięciu sekund pochłania molekuły wody, które dostają się pomiędzy warstwy paznokcia, co powoduje wyraźną zmianę jego kształtu. Kojarzysz pewnie sytuację, w której dość długo leżysz w wannie, po czym wychodząc z kąpieli zauważasz, że naturalne paznokcie stały się bardzo elastyczne i transparentne. W płytce jest stosunkowo mało lipidów, a dość dużo przestrzeni powietrznych – dlatego właśnie tak łatwo chłonie ona wodę. Nawet przez godzinę po takim wieczornym seansie spa płytka nasączona dużą ilością wody będzie miękka, giętka i elastyczna. A co za tym idzie – bardzo narażona na urazy. Nadmiar wilgoci prowadzi do złamań i pęknięć, bo jakakolwiek forma ingerencji w strukturę paznokcia jest wtedy niebezpieczna – nawet polerowanie.

Wyobraź sobie ciosanie drewna siekierą: przychodzi nam to z trudem, wymaga sporo siły i powoduje powstawanie licznych, twardych wiórów. A teraz wyobraź sobie smarowanie kromki chleba masłem. Wyjętym wcześniej z lodówki! Suniesz nożem miękko i swobodnie po powierzchni, prawda? I ta analogia bardzo dobrze oddaje zachowanie płytki paznokcia. Jeśli będzie bardzo nasączona, staje się miękka i delikatna – niemal bezbronna.

Kojarzysz mniej lub bardziej liczne białe plamki występujące często na paznokciach? To właśnie ślady po uszkodzeniach i urazach mechanicznych. Bardzo często pojawiają się przy ściąganiu manikiuru hybrydowego za pomocą acetonu – właśnie dlatego, że płytka tak szybko absorbuje aceton.

 

Środek zaradczy

W tym kontekście warto też pamiętać, że woda i inne substancje chemiczne swobodnie przemieszczają się z powierzchni płytki ku łożysku, natomiast detergenty czy substancje barwiące dość łatwo wypłukują wodę i naturalne tłuszcze z zewnętrznych warstw paznokcia. Żeby tego uniknąć, warto używać oliwek do paznokci. Wpływają one w zewnętrzne szczeliny, zabezpieczając płytkę przed ingerencją wyżej wymienionych substancji. Oliwka będzie czymś na kształt spoiwa, które nie dopuści do penetracji płytki paznokcia przez potencjalnie niebezpieczne substancje.

I tutaj z ust klientek pada najczęściej sakramentalne pytanie: „ale jak często mam używać tej oliwki?”. Hmm... odpowiedź będzie prosta: im częściej, tym lepiej. Na pewno jednak rano, wieczorem i po każdym myciu rąk. To byłaby optymalna częstotliwość. Niestety, jak wiadomo, oliwka stojąca na półce w łazience nie będzie działać... na odległość.

 

Mocna strona paznokci

Keratyny – białka hydrofobowe o wysokiej odporności na czynniki fizyczne i chemiczne, wytwarzane w procesie keratynizacji.

 

Na początku XX wieku niemiecki chemik Emil Fischer zbadał budowę białek. Udowodnił, że tworzone są one z aminokwasów, powiązanych w długie łańcuchy, zwane łańcuchami polipeptydowymi. Ale spokojnie. Nie będziemy brnąć w historię. Po prostu, keratyna jest zbudowana z długich łańcuchów aminokwasowych połączonych ze sobą niczym perły w naszyjniku. I to mocnym naszyjniku. Gdyby wziąć pod uwagę podobną grubość struktury, białka keratynowe są mocniejsze niż stal. Dzieje się tak dzięki zawartości siarki, która skleja i zespaja struktury włosów i paznokci. Mocna budowa tych przydatków skóry wynika z faktu, że keratynowa struktura tego białka ma specyficzne wiązania chemiczne – tzw. mostki dwusiarczkowe. Duża ilość wiązań krzyżowych w płytkach paznokci sprawia, że są one sprężyste, niełamliwe i znacznie mocniejsze niż włosy.

W kontekście paznokci ważne jest, że komórki keratyny w rytmiczny i regularny sposób popychane są w stronę dystalnej części paznokcia – ku wolnemu brzegowi.

 

Zróżnicowanie ma sens

W konstrukcji płytki paznokcia możemy wyróżnić trzy strefy, tworzone przez nieco inne rodzaje keratyny. Są to:

– strefa grzbietowa – powstająca od najdalszej strony macierzy, zbudowana z płaskich komórek zorientowanych równolegle do osi wzrostu, nadających twardość i wytrzymałość. Dzięki ich strukturze płytka paznokciowa jest odporna na zarysowania oraz przenikanie czynników zewnętrznych;

– strefa środkowa – tworzona przez centralną część macierzy, zbudowanaa z szerokich komórek o nieregularnym kształcie, zorientowanych prostopadle do osi wzrostu. Nadają one elastyczność, dzięki czemu paznokieć dobrze amortyzuje uderzenia. Gdyby całą płytkę tworzyły tylko zewnętrzne twarde warstwy, łamałaby się ona przy pierwszej lepszej okazji;

strefa brzuszna – wytwarzana od lunuli, zbudowanaa z keratyny miękkiej, która odpowiada za przyleganie paznokcia do łoża. Ta część jest lekko galaretowata, „mięsista” i gąbczasta, ponieważ mocno i ściśle łączy się z karbowaniem na powierzchni łożyska.

 

Praktyczne wnioski

Ta kanapkowa struktura znakomicie wzmacnia i stabilizuje strukturę paznokcia. I tutaj najważniejsza informacja: stylizując paznokcie, pracuj jedynie na zewnętrznej warstwie płytki. Przyjmuje się, że dla idealnego opracowania możesz usunąć (przez zmatowienie) jedynie około 5 warstw korneocytów. Czyli pozbywasz się tak zwanego kurzu życia. Nie do przyjęcia jest piłowanie paznokcia w taki sposób, by zostawały na nim czerwone, bolesne placki. Świadczy to tylko i wyłącznie o mechanicznym uszkodzeniu płytki. A tego należy unikać za wszelką cenę.

 


Paulina Pastuszak | Edukatorka prowadząca kursy na pięciu kontynentach, zwyciężczyni pucharu świata WorldCup Nail Art w Monachium; jurorka, prelegentka, współprowadząca „Kosmetyczne rewolucje” w TVN Style; Prowadzi własną Akademię Online.

 

 

 

 

 

 

Zobacz także:

Paznokcie w centrum uwagi

 

 

 

 

 

 

BEAUTY FORUM Nailpro W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie.. Więcej informacji Zamknij